Generalna Wyrównywarka Kobiet
Kogo chce przekonać p. Środa że jest apolityczna? Gdyby choć była uczciwym naukowcem, mającym pojęcie o roli rodziny i religii w społeczeństwie! Nie, ona woli wcielać w życie absurdalny plan powielania całego prawodawstwa z dodaniem wszędzie słowa "kobieta" - dopiero wtedy jej zdaniem prawa kobiet będą zagwarantowane. Nie wystarczy "Kto zabija człowieka", musi być "Kto zabija człowieka lub kobietę"? "Wszyscy ludzie są równi wobec prawa" - "Kobiety też"! Czystą hipokryzją jest ambicja p. Środy, aby "centralny urząd" do spraw kobiet działał poza strukturą rządu, po to, żeby "nie był polityczny, żeby był niezależny". Już pokazała jak jest "apolityczna" i "niezależna" kiedy beztrosko oczerniała wierzących ludzi w Polsce przemilczając niewygodne fakty i nauki Kościoła. Z taką niezależnością nadawałaby się może na doradcę senatora Jarzembowskiego, ale wolałbym jej nie widzieć w prokuratorskiej roli Generalnej Wyrównywarki Kobiet.
Decyzja rządu o włączeniu urzędu p. Środy do struktury ministerstwa polityki społecznej wygląda racjonalnie. Największym błędem tej pani jest traktowanie kobiet jako obcego ciała w społeczeństwie, przeciwstawianie ich mężczyznom, traktowanie zadań rodzinnych jako dyskryminacji, zaliczanie samotnej wielodzietnej i bezrobotnej kobiety do tej samej kategorii co wysokiej klasy menedżerki i intelektualistki - to kobieta i to kobieta, nieprawdaż? Być może podział obowiązków w rodzinie nie jest sprawiedliwy. Kształtują się różne modele historyczne, ale to się musi odbywać w drodze naturalnych zmian mentalności, nie przez ingerencję państwa. Rodzina chrześcijańska nie powstała po to aby robić krzywdę kobietom, ale aby solidarnie się rozwijać dzieląc obowiązkami. Historycznie kobietom jako przede wszystkim niezastąpionym matkom przypadały obowiązki opieki nad dziećmi i prowadzenia domu, mężczyznom działalność publiczna, zarobkowa i żołnierska. Nie widzę jednak żadnego obiektywnego kryterium do oceny, czy odmienność obowiązków społecznych kobiet i mężczyzn jest sprawiedliwa czy nie - żadnego poza jednym: skoro taki ciężki jest los kobiet, to dlaczego żyją średnio 10 lat dłużej niż mężczyźni?

0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home