24.8.07

Kaczmarek na premiera!

Uczestniczymy w akcji sterowanej w interesie SLD. Oskarżenia Oleksego były o wiele wartościowsze treściowo i wypowiadał je bezinteresownie, nawet nieopatrznie, przy osłabionej samokontroli (za co nawet błagalnie przepraszał, a czego mu kumple nie wybaczyli) – jego słowa mogły im zaszkodzić, więc zapadła cisza. Polskie niezależne media są ciągle bezsilne wobec swojej przekupnej części. Dokładnie jak za Kwacha - kiedy przyłapano go jak po pijanemu wchodził do samochodu przez bagażnik, obecni dziennikarze się umówili – „o tym nie piszemy”. Teraz słowa Kaczmarka, który ujawniając tajemnice śledztw we wstępnej fazie może pomóc skorumpowanym kolesiom.

Kiedy Kaczmarka zdymisjonowano – Miller znienacka wystąpił z kolejnym wulgarnym atakiem na Ziobrę, nazwał go pijanym drwalem biegającym z siekierą. Skąd przypływ inwencji poetyckiej u tego wzorowego demokraty w tym momencie – oczywiście z wściekłości, że spalono mu tak świetnie ulokowaną wtykę, którą szykowano na premiera. Taki premier by dopiero był komfort dla wszystkich Kluczyków!

Kaczmarek to drugi Sobotka - chce sypnąć wszystkie śledztwa antykorupcyjne, o jakich zdążył się wywiedzieć. Do tej pory ostrzegał dyskretnie, a to przed meczem, a to na luksusowym obiadku, a teraz chce to zrobić w publicznym seansie. Blida wiedziała że ma być zatrzymana (tak twierdzi jej mąż), Lepper się dowiedział, Olejniczak się dowiedział że nie ma problemu kont szwajcarskich - kto jeszcze zawdzięcza Kaczmarkowi osłonę?

Czarnecki ujawnił kolejnego Sobotkę i kolejne Starachowice, i dał jeszcze jedno potwierdzenie tezy, że Kaczmarek był kretem lewicy w rządzie. Zbyt dużo jest nieoficjalnych kontaktów Kaczmarka z ludźmi tamtej opcji - zawsze w okolicznościach związanych z ich interesami. Póki co to wersję Kaczmarka potwierdza tylko Kornatowski, pozostałych 5 uczestników tamtej narady jej zaprzecza.

Etykiety: , , ,