29.10.07

Michnikoidy idą na wojnę z Prezydentem

Michnikoidy nie mogą odżałować tych pięknych czasów kiedy Adaś przeskakując wte i wewte „chiński mur między redakcją a zarządem spółki” na wódeczce u prezia pozyskiwał dla swojej spółki insajderskie informacje i „message od Leszka”, aż został wyrolowany w negocjacjach korupcyjnych z GTW. Część władzy odzyskana, ale ta machina walki politycznej nie zatrzyma się teraz, tylko skieruje całą moc na urząd Prezydenta. Ta niejawna oligarchiczna siła jest mściwa i nie spocznie póki nie zostaną ukarani wszyscy, którzy naruszyli jej interesy. Firmuje to politycznie koalicja PO+PSL+LiD -ciągnący za sznurki: Któż wielkim acz zapitym głosem obwieścił koniec IV RP? Kto powiedział wielkim acz roztrzęsionym z pogardy głosem, że numerki RP się nie liczą? Kto cichcem rezygnował z konstytucyjnych przekształceń nazwanych IV RP, z którymi PO szła do poprzednich wyborów? Kto pamięta że wybitny członek PO prof. Śpiewak był twórcą idei IV RP? Kto o nim pamięta, odkąd znikł jak wróg ludu w sowieckiej encyklopedii? Zastąpił go w PO Bartoszewski, który grzecznie się kłaniał Kwaśniewskiemu, a teraz bez wahania idzie na wojnę z Prezydentem Kaczyńskim, wybranym przez Naród - i tak oni rozumieją polską rację stanu - to się w antykaczystowskiej nowomowie nazywa przywracanie standardów. Dyplomatołek bez wykształcenia oraz bliski współpracownik Kwaśniewskiego w LiD, emerytowany mediewista Geremek teraz dyktują standardy dyplomacji i przyzwoitości: "jeżeli nie wiesz jak się zachować wobec przeciwnika politycznego, naubliżaj mu od dewiantów, zboczeńców psychicznych i karłów."
Dzięki czemu Polska zapomni o Śpiewaku a będzie kochać paszkwilanta Bartoszewskiego i głównego ideologa michnikowszczyzny Osiatyńskiego („Lepiej żeby Polską rządzili złodzieje niż Kaczyńscy")? Dzięki forsie, forsie, forsie. Za te same pieniądze, które kiedyś wykreowały pijaczka na prezydenta, a teraz kreują na premiera figuranta, który niczym w życiu nie kierował, ale poznał receptę na wszystkie polskie problemy bo był 4 godziny w Irlandii. A kibole klaszczą bo opakowanie ładnie błyszczy. I wybierają dalej macherów, takich jak ten w Częstochowie – usunięty rytualnie z PO, ale nie z listy wyborczej, dzięki czemu mało nie został wybrany do Sejmu (10 tys głosów!) przez społeczeństwo pragnące odnowy moralnej w duchu Republiki Macherów.
Na szczęście jest taka gazeta jak RZ, i kilka innych, bo bylibyśmy całkowicie bezbronni wobec medialnego gwałtu, jaki się dokonuje na polskim społeczeństwie ze strony zdemoralizowanej michnikowszczyzny.

Etykiety: , , , , ,