24.11.05

Brzytwa, ale nie Ockhama tylko Stalina

Che 2005.11.24 12:37> Pojęcie "Kanon nauki" to twór sztuczny. Kiedyś za nauką uważano również czarnoksięstwo, czy układanie tarota. Weź sobie brzytwę Ockhama, odetnij nic nie znaczące słowo "kanon" i zastanów się, co ma wspólnego teologia z nauką.

http://wiadomosci.wp.pl/OID,8616706,kat,18032,wid,8100432,opinie.html

Ta brzytwa była już w robocie za czasów komunizmu i nie doprowadziło to do trwałej likwidacji wydziałów teologicznych w szkołach wyższych. Możliwe że Rosja jest teraz jedynym krajem europejskim gdzie takie wykluczenie się utrzymuje, ten kanon istnieje, znienawidzony przez Che (jakże wymowny pseudonim, gratuluję patrona - nie udało mu się dokonać tego wielkiego stalinowskiego dzieła!).
Jeśli uznajemy, że istnieje część rzeczywistości, którą stanowią wyobrażenia człowieka o istnieniu siły wyższej i jej relacjach z naszym światem, to teologia zajmuje się opisywaniem tych wyobrażeń. Inne dyscypliny, które się tym obiektem zajmują, redukują go najczęściej do sfery przesądów, złudzeń, niewiedzy, tradycji - ale nie wyjaśniają przez to lepiej ludzkich zachowań w tej dziedzinie. Tzw. pewna naukowa wiedza o świecie nie jest jedyną formą wiedzy pomagającej zrozumieć świat i żyć w nim sensownie. W gruncie rzeczy teologia niewiele się różni od innych nauk zajmujących się wytworami wyobraźni, takich jak literaturoznawstwo.
Zatem: nie wymachiwać brzytwą, zwłaszcza w kąpieli.
Ireneusz

http://wiadomosci.wp.pl/kat,18032,wid,8100432,wiadomosc.html

Newton a teologia

Fizycy brytyjscy uznali Newtona za twórcę większego przełomu w fizyce niż Einstein. Wśród dziedzin które uprawiał Izaak znalazła się teologia, co natychmiast wzbudziło sprzeciwy czujnych ateistów. Polemizują oni nawet z opiniami, że religijny światopogląd Newtona mógł odegrać pewną rolę w jego poszukiwaniach - bo przecież w średniowieczu ten światopogląd był jeszcze powszechniejszy, a nie doprowadził do żadnych odkryć.

Osiągnięcia Newtona nie byłyby możliwe bez wcześniejszej pracy wielu uczonych, którzy w ciągu średniowiecza zastanawiali się nad dziedzictwem Arystotelesa. Bez Mikołaja z Autrecourt, który jako pierwszy podważył dynamikę Arystotelesa, bez Ockhama który uznał matematykę za właściwy język opisu zjawisk fizycznych, przez Tomasza Bradwardine, szkołę tzw. kalkulatorów aż do Galileusza i Kartezjusza - to była długa droga do fizyki matematycznej, czyli takiej metody opisu zjawisk fizycznych, która jakości fizyczne pozwala wyabstrahować w liczbach, dzięki czemu dalej operując tylko liczbami dochodzimy do wniosków, jakich nigdy nie dałoby się wyciągnąć na podstawie obserwacji.

Ireneusz

Rosja musi wyrazić zgodę

Pierwszego dnia gdy sprawa wybuchła rzecznik unijnego komisarza ds. zdrowia i ochrony konsumentów Philip Tod powiedział:
"Chcemy dowiedzieć się bezpośrednio od władz Rosji, jakie środki zostały podjęte, jakie są ich powody, zgodnie z podpisanym półtora roku temu memorandum z Rosją". Na tym etapie KE woli powstrzymać się od wszelkich komentarzy. Z rozmowy z Todem jasno wynika jednak, że Rosja nie poinformowała Komisji, iż zamierza wprowadzić zakaz importu polskiego mięsa, co raczej powinna była uczynić, zważywszy na zawarte z Rosją memorandum, podpisane po podobnych problemach w przeszłości. Przewiduje ono "stały kontakt" pomiędzy Rosją a KE w dziedzinie weterynaryjnej. Teoretycznie Rosja może wprowadzić zakaz importu mięsa z danego kraju członkowskiego, ale powinna to uzasadnić.
Komisja o wprowadzonym w czwartek zakazie dowiedziała się od stałego przedstawicielstwa Polski przy UE w Brukseli. "Komisja zrobi wszystko, by ułatwić znalezienie rozwiązania tego problemu" - powiedział Tod.
http://wiadomosci.onet.pl/1193617,12,item.html

5 dni potem Tod powiedział, że Komisja dąży do zorganizowania w Moskwie spotkania, którego tematami byłyby bieżące sprawy w stosunkach Rosja-UE. Miałaby na nim zostać też poruszana sprawa zakazu importu z Polski.
http://wiadomosci.onet.pl/1195959,12,item.html

Dzisiaj słyszymy od Geldorpa, że Komisja otrzymała wyjaśnienie Rosji, z którego wynika że sprawa jest bardzo poważna. Dodał, że ponieważ KE nie zna technicznych szczegółów sporu, "nie może osądzić, czy działania przedsięwzięte przez Rosję są nieproporcjonalne".

Czyli wyjaśnienie Rosji są wystarczające żeby odmówić Polsce poparcia wcześniej deklarowanego, ale wyjaśnienia nie są wystarczające aby ocenić czy postępowanie Rosji jest adekwatne do sytuacji - i to mimo iż Rosja wprowadeziła zakaz niezgodnie z procedurami uzgodnionymi z Unią w memorandum, co wiadomo od pierwszego dnia.

No i kto tu rządzi?

Ireneusz